Społeczności

SDPL w Polsce

Wystąpienie posłanki Zdzisławy Janowskiej w debacie nad projektem ustawy o corocznym dodatku pieniężnym dla niektórych emerytów, rencistów i innych świadczeniobiorców (06.03.2009)

37. posiedzenie Sejmu w dniu 6 marca 2009 r.

Projekt ustawy o corocznym dodatku pieniężnym dla niektórych emerytów, rencistów i innych świadczeniobiorców

 

Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze!

W imieniu koła SDPL chciałabym przedstawić stanowisko w sprawie ustawy o corocznym dodatku pieniężnym dla niektórych emerytów, rencistów i innych świadczeniobiorców oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Na początku powiem, że koło SDPL popiera propozycję przedstawioną przez Prawo i Sprawiedliwość i chce dołączyć do grupy osób, która będzie pracować nad tym projektem.

I kilka uwag, głównie merytorycznych. Otóż sytuacja demograficzna naszego kraju jest nieubłagana.

Sprawia, że stajemy się krajem ludzi w wieku dojrzałym. Tych ludzi w wieku dojrzałym, mówiąc bardzo delikatnie, elegancko, będzie przybywać. Stopa starzenia się społeczeństwa jest bardzo wysoka. Mamy takie, a nie inne wskaźniki świadczące o tym, że nasz przyrost nie będzie za duży, z różnych powodów, również z powodów ekonomicznych. I na to też chciałabym zwrócić uwagę. Natomiast starzenie się jest sprawą nieubłaganą i w związku z tym rodzi się następujące pytanie: Jaka ma być ta nasza starość?

Wszyscy wskazują na fakt, że godnie trzeba się starzeć. Ale żeby godnie się starzeć, trzeba mieć ku temu środki. Cóż winni są ludzie, którzy mają dzisiaj 60 i więcej lat, 70 i 80, którzy przepracowali w Polsce długie lata, zajmując niekiedy bardzo zaszczytne stanowiska, mając również bardzo wysokie kwalifikacje, a ich renty, emerytury są niezwykle niskie? Procent produktu krajowego brutto przeznaczony na tego rodzaju świadczenia jest kompromitujący w stosunku do innych krajów, krajów nam bliskich, członków Unii Europejskiej. Stąd też ważna jest każda poprawa sytuacji ludzi, którzy naprawdę nie mają za co płacić czynszu, którzy mieszkają w prywatnych domach. Pozwoliliśmy nowobogackim kupować kamienice komunalne, kiedy gminy zaczęły pozbywać się kłopotów, i ci nowobogaccy bez zmrużenia oka powiększają w sposób nieubłagany czynsz. A więc bywa i tak, że renta czy emerytura powinna być przeznaczona w całej wysokości tylko i wyłącznie na czynsz dla właściciela prywatnego.

Gdzie wtedy środki na normalne wyżywienie, na ubranie? O ubraniu to już w ogóle mowy nie ma. Popatrzmy na ludzi, którzy do nas przychodzą i których widzimy na ulicach. Oni mają na sobie ten sam swój kilkunastoletni strój. Są również rodziny, w których często emerytura służy tym ich członkom, którzy stracili pracę. Przecież tak jest w regionach popegeerowskich, tak jest w miastach, gdzie nasi renciści, nasi emeryci utrzymują wielodzietne rodziny.

Przecież mamy przypadki, to są tragiczne przypadki, kiedy nie chce się uwierzyć, że emeryt przestał żyć – tragedia, tragedia – kiedy chce się jeszcze jego pobory pobrać, ażeby rodzina funkcjonowała. A więc jedzenie, życie, płacenie czynszu, świadczenia typu energia, gaz, a gdzie lekarstwa?

A gdzie lekarstwa? Jesteśmy wszyscy świadkami sytuacji, i myślę, że nieraz wspomagamy, kiedy to emeryt podchodzi do okienka i pyta, ile będzie kosztować wykupienie recepty. I słyszy odpowiedź, że brakuje nagle tyle i tyle, i nagle on mówi: To ja bardzo przepraszam. Czy można tę receptę podzielić? No, nie bardzo można. To ja bardzo przepraszam, mówi i odchodzi. Ile razy staramy się tym ludziom pomóc, ile razy to czynimy w naszych biurach? To są ludzie, tak jak tu mówiono, honorowi, ludzie, którym jest bardzo przykro i często jest im bardzo głupio prosić o pomoc.

A więc ten projekt wymaga dopracowania po to, żeby nie było rzeczywiście tych tzw. przypadków nierównego traktowania, bo przecież emeryt, który ma tę emeryturę w wysokości 700 zł, 1000–1100 zł, może mieć jeszcze innych członków rodziny, którzy wspomagają ten budżet. To trzeba bardzo dokładnie sprawdzić i tutaj opowiadamy się za dalszą pracą i zwróceniem uwagi na kryterium dochodowe i waloryzację, ewentualną waloryzację, bo przecież tu jest tylko określona wspomniana suma. Jeszcze raz proszę o skierowanie tego projektu do komisji, a Platformę proszę, ażeby była uprzejma nie odrzucać projektu.

Dziękuję bardzo.