Społeczności

SDPL w Polsce

Wystąpienie posła Marka Borowskiego w debacie nad projektem ustawy o zmianie ustaw dotyczących partii politycznych i ordynacji wyborczych (03.04.2009)

39. posiedzenie Sejmu w dniu 3 kwietnia 2009 r.

Projekt ustawy o zmianie ustaw dotyczących partii politycznych oraz ordynacji wyborczych

 

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Socjaldemokracja Polska od początku popierała ideę obniżenia subwencji dla partii politycznych, obniżenia degresywnego, a więc w większym stopniu dla partii pobierających wyższe subwencje, w mniejszym dla średniaków, a w najmniejszym dla partii najmniejszych. W trakcie pierwszego czytania prosiliśmy o skierowanie tego projektu do komisji, zwracając jednocześnie uwagę na jego pewne wady. Znalazły się tam inne także kwestie, dotyczące sposobu prowadzenia kampanii wyborczej, które, aczkolwiek kierunkowo słuszne, budziły wątpliwości co do precyzji zapisu.

Jeśli natomiast chodzi o podstawową kwestię subwencji, to zwracaliśmy uwagę, że zasada, która została przyjęta w tym projekcie, jest o tyle niesprawiedliwa, że partie, które pobierają najmniejsze subwencje – mówię tutaj o Socjaldemokracji Polskiej i partii demokratycznej – byłyby zmuszone do pomniejszenia tej subwencji o procent wyższy albo taki sam, jak w przypadku partii, które mają 4-, 5- czy 6-krotnie wyższe subwencje. Tak więc z powodów, powiedziałbym, wyłącznie związanych z zasadą sprawiedliwości, uważaliśmy, że powinno to ulec zmianie. Liczyliśmy na to, że na posiedzeniach komisji będzie panowała spokojna atmosfera, sprzyjająca temu, aby te kwestie wyjaśnić. Z przykrością stwierdzam, że wczorajsza praca komisji była wykonywana na czas, bez pomocy ekspertów, bez możliwości zastanowienia się także nad tym, czy ten projekt nie ma jednak pewnych wad konstytucyjnych.

Efekt końcowy był taki, że głosowaliśmy dzisiaj automatycznie, mechanicznie. Jak się okazało, jedno z ugrupowań pomyliło się. W tej chwili mamy do czynienia z tym samym projektem, który proponuje się na dodatek uchwalić w niezmienionej postaci. Uważam, że podążamy, panie marszałku, błędną drogą. Nie powinno tak być.

Pierwsza subwencja ma zostać ograniczona dopiero w lipcu. Nie ma powodu, żeby nie załatwić tej sprawy spokojnie, choćby w ciągu najbliższych 3 tygodni, które dzielą nas od najbliższego posiedzenia. Dlatego uważamy, że wniosek o skierowanie projektu do komisji jest zasadny. Komisja powinna spokojnie zająć się tym problemem, za 3 tygodnie możemy przeprowadzić drugie i trzecie czytanie i nie będzie wtedy żadnych problemów z tym, aby zadanie, które postawili przed sobą autorzy tego projektu, zostało wykonane.

Zatem podtrzymujemy ten wniosek.

Chcę powiedzieć także, że jeśli wniosek o natychmiastowe przejście do drugiego czytania zostanie przyjęty, to oczywiście będzie to zmierzało w kierunku przyjęcia projektu, w którym – chcę przypomnieć – komisja dokonała wczoraj bardzo istotnych zmian. Wykreślono szereg przepisów i wprowadzono do nowych przepisów zmiany doprecyzowujące. Tak więc mogłoby to oznaczać, że wszystkie zmiany, które zostały wprowadzone wcześniej, dzisiaj już wprowadzone nie zostaną. Wysoka Izbo, panie marszałku, ten tryb nie jest właściwy. Naprawdę, nie psujmy prawa, nie postępujmy w ten sposób. Jeśli jednak przystąpimy do drugiego czytania, zapowiadam, że w imieniu koła poselskiego zgłoszę stosowną poprawkę. Dziękuję.