45. posiedzenie Sejmu w dniu 30 czerwca 2009 r.
Projekty ustaw: o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców; o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Pani Minister!
W imieniu koła SDPL chciałabym wyrazić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców oraz o podatku dochodowym. Otóż koło SDPL popiera wszelkie rozwiązania, które mogą złagodzić kryzys, i popiera poprawki, które do tej pory zostały zgłoszone. Popiera tę ustawę, ale pod warunkiem, że będą uwzględnione korzystne zmiany.
Chciałabym zwrócić uwagę na kwestie, które, niestety, mimo trwających prac w podkomisji nie zostały uwzględnione. Otóż jeszcze raz chciałabym podkreślić, że debatujemy nad ustawą, nad którą powinniśmy debatować znacznie wcześniej. Debatujemy nad materią, która została wypracowana przez organizacje pracodawców i pracowników. Po raz pierwszy w historii, a właściwie od początków transformacji, wyraźnie widać, że wszystkim stronom: związkowym i pracodawcom, zależy na utrzymaniu miejsc pracy.
Związki zawodowe w imieniu swoich pracowników potrafiły przekonać swoje załogi, że zmiany, które są w konsekwencji niekorzystne dla pracowników, pozwolą zachować ich miejsca pracy. To jest bardzo istotne, bardzo ważne. Zmiany te zmierzają do uelastycznienia czasu pracy i wiążą się z wymogiem wprowadzenia innych zmian – zwiększenia liczby umów na czas określony, a jednocześnie zmniejszenia wynagrodzeń oraz zgody na dokształcanie się i uczestnictwo w tym subsydiowaniu miejsc pracy. Zgodziły się na to związki, zgodzili się też pracownicy 1000 przedsiębiorstw w naszym kraju. Trzeba sobie również uświadomić, że działania, o których tutaj mowa, są tylko połowiczne i mocno spóźnione. Trzeba powiedzieć, że w tym czasie, jeśli to będzie trwało i trwało, to i tak przedsiębiorstwa będą upadać, i tak ich nie uratujemy. Dlaczego? Dlatego, że nasze działania są połowiczne i że warunki, które zostały postawione przedsiębiorstwom, stanowią barierę, jak również dlatego, że przepisy przejściowe, rozdziały 3 i 4, które mówią o możliwości utrzymania miejsc pracy przy subsydiowaniu i skierowaniu ludzi na bardzo cenne szkolenia, podnoszenie kwalifikacji, wejdą w życie wtedy, kiedy będzie ogłoszona pozytywna opinia Komisji Europejskiej. Po 14 dniach wchodzi w życie uelastycznienie czasu pracy i do tego jeszcze zrównanie dwóch grup przedsiębiorstw, na co się strony nie umawiały. Umawiały się, jeśli chodzi o przedsiębiorstwa, które są w kryzysie. Ustawodawca zmienił tę sytuację i uznał, że ten elastyczny czas pracy może dotyczyć również pozostałych przedsiębiorców, a więc to jest coś, na co strony się nie zgadzały. Nikt sobie nie wyobrażał, że szanse na utrzymanie tychże miejsc pracy są właściwie minimalne, jeśli musimy czekać na zgodę Komisji Europejskiej. Nie wiadomo, kiedy taka zgoda zostanie wydana. Z tym też wiąże się moje pytanie do pani minister. Prosiłabym, żeby uświadomiła nas, jeśli chodzi o termin.
Dalsza kwestia dotyczy kolejnej bariery. Mówiłam już na ten temat, ale powiem jeszcze raz. Myślałam, że może sytuacja zmieni się w podkomisji. Chodzi o wymogi programu naprawczego. Otóż, proszę państwa, te przedsiębiorstwa wpadły w pułapkę nie ze swojej winy, one uczestniczą w kryzysie światowym. W związku z tym mamy do czynienia ze zmuszaniem przedsiębiorstw do tego, żeby powiedziały, co będzie za kilka miesięcy, jaka będzie strategia rozwojowa, jaka będzie obecna i przyszła wielkość sprzedaży, jakie będą planowane środki, co się stanie z konkurencją, jakie są jej słabe strony, a jakie mocne. Zmuszamy je także do określenia wybranej strategii rozwoju, planu działań naprawczych. Proszę państwa, obradujemy przecież w gronie ludzi, którzy rozumieją, co to znaczy. Proszę to sobie uświadomić.
Wejdźcie w skórę dyrektorów przedsiębiorstw, prezesów spółek, członków rad nadzorczych, którzy mają dokładnie określić rzeczy, które są niemożliwe do określenia, ponieważ nie są zależne od firmy, tylko od otoczenia, czyli od kooperantów i dostawców, a także od bardzo wielu innych czynników. Kryzys spowodował, że firma jest niezwykle dynamiczna w zmieniającym się codziennie otoczeniu. Żądania dotyczące programu naprawczego naprawdę stanowią wielką barierę.
Przejdę do kolejnej bariery, o której też była mowa, na którą też zwracano uwagę. Jak można wymagać, żeby przedsiębiorstwo było absolutnie wolne od zadłużeń? Przecież to trwa miesiąc po miesiącu. Podmiot, który wcześniej nie zalegał, jeśli chodzi o regulowanie zobowiązań podatkowych, dzisiaj już zalega i będzie zalegać jutro. Za chwilę jego możliwości będą słabsze.
Stąd też koło SDPL bezwzględnie popiera zgłoszone poprawki i jednocześnie kolejny raz zwraca uwagę na to, żebyśmy się pośpieszyli i jak najszybciej mogli zorganizować tę rzeczywiście subsydiowaną pomoc.
Dziękuję bardzo.
