Społeczności

SDPL w Polsce

Wystąpienie posłanki Zdzisławy Janowskiej w debacie nad projektem ustawy o sporcie (23.10.2009)

52. posiedzenie Sejmu w dniu 23 października 2009 r.

Projekt ustawy o sporcie

 

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze!
Koło SDPL ustosunkowuje się do obydwu ustaw - nie wchodząc w szczegóły - pozytywnie, ponieważ wyobrażamy sobie, że praca nad nimi będzie kontynuowana w komisjach, gdzie wprowadzimy jeszcze szereg bardzo poważnych, pożytecznych zmian.

W imieniu swoich kolegów chciałabym zwrócić uwagę na fakt pominięcia kwestii, które wydają się szczególnie istotne. Otóż w rozdziałach, w ustawie jednej i drugiej brakuje czegoś, co nazwałabym kształceniem na potrzeby sportu. Otóż reprezentuję szkołę wyższą, reprezentuję kierunek: zarządzanie, jednocześnie jestem byłą zawodniczką, stąd też moje bycie w sporcie, uczestnictwo w wielu imprezach, obserwacja i pomoc klubom sportowym. Kształcenie młodzieży stawia pod znakiem zapytania kwalifikacje ludzi, którzy sprawują funkcje wychowawcze w stosunku do młodzieży i do osób starszych, kwalifikacje trenerów, instruktorów, jak również ludzi, którzy zajmują poważniejsze stanowiska typu: menedżer sportu. Chciałabym zwrócić uwagę na te kwestie, ponieważ w pierwszej ustawie, w ustawie rządowej, wymogi wobec trenerów klasy pierwszej, drugiej, mistrzowskiej, instruktorów są właściwie bardzo ubogie. Dochodzi do sytuacji, że człowiek, który wychowuje młodzież, może mieć ukończoną tylko szkołę średnią, a jest to człowiek, który lideruje zespołom dzieci, to jest człowiek, który bada i ocenia predyspozycje, od którego zależy, czy utalentowane dziecko będzie w przyszłości zawodnikiem. To jest pierwsza kwestia - brak jakiegokolwiek pomysłu na kształcenie tychże ludzi. Nie ma mowy, żeby dopuszczać do tego człowieka, który ma zaledwie maturę i kurs instruktorski, nie wiadomo, jakiego rodzaju, i oczywiście tylko w zakresie sportowym a nie społecznym, psychologicznym, fizjologicznym, pedagogicznym czy wychowawczym. To po pierwsze.

Druga kwestia to menedżer sportu. Dlaczego zrezygnowaliśmy z menedżera sportu, panie ministrze? Zbliżają się mistrzostwa Euro. Jak się zaprezentujemy w świecie? Wiemy, dlaczego padają kluby. Między innymi w wyniku złego zarządzania. To jest marketing sportowy, to jest konieczność pozyskiwania ludzi, którzy kochają sport, to są umiejętności zarządcze. Dlaczego kluby sportowe procesują się akurat z Polskim Związkiem Piłki Nożnej? Ja jestem z Łodzi. Dlaczego odebrano licencję ŁKS-owi? Dlatego że w sposób niefachowy, niewłaściwy przygotowano odpowiednie papiery. Zawodnicy nie są temu winni, winne są osoby, które sprawują funkcje zarządcze w sporcie. Są od tego szkoły, od tego są również określone wydziały, określone kierunki, studia podyplomowe odpowiednich specjalności. Kształćmy odpowiednie kadry, kadry trenerskie i kadry zarządcze. Będę postulowała wprowadzenie tego rodzaju zmian.
Dziękuję bardzo.